Wersja do druku                 < klik

gryzinfo(1)-kopia 4.png

Żywienie myszy w pigułce

Na chwilę powracamy do serii żywieniowej, żeby zaprezentować Wam kolejne dzieło lek. wet. Pauli Dziubińskiej-Bartylak. Przedstawiamy więc: Żywienie myszy w pigułce

     Myszki są ziarnojadami. Prawidłowa dieta opiera się na minimum kilku-kilkunastu rodzajach ziaren jak najlepszej jakości. Oczywiście, im większa różnorodność, tym lepiej! Zboża i nasiona powinny stanowić ok. 70% diety. Poza ziarnami, myszki jedzą również produkty „świeże”. Odpowiednie będą gotowane: makaron orkiszowy lub pełnoziarnisty, ryż pełnoziarnisty, kasza jaglana i raz w tygodniu kawałek gotowanego jajka ze skorupką (najlepiej przepiórczego). Do menu możemy włączyć również rośliny łąkowe, takie jak mniszek lekarski czy babka lancetowata. Wskazane są również świeże lub liofilizowane owoce, np. arbuz, melon, truskawki, maliny, borówki, jagody, oraz warzywa świeże lub suszone - np. ogórek, burak, marchewka. Myszki potrzebują stałego dostępu do siana oraz suszonych ziół, które można zdobyć chociażby w sklepach zoologicznych. Sianko jest nie tylko potencjalnym pokarmem, ale przede wszystkim daje myszkom zajęcie na długie godziny - chętnie urządzą w nim gniazdo lub wyścielą swój domek.
      Należy uważać na kaloryczne rośliny oleiste, ciężkostrawne orzechy oraz wzdymające rośliny kapustne. Potencjalnymi alergenami, które powinno się podawać ze szczególną ostrożnością, są orzechy włoskie, rodzynki i nabiał. Na pokarmy alergizujące szczególnie uważajmy, jeśli nasze zwierzęta mają skłonność do np. problemów skórnych.
    Dobrze zbilansowany jadłospis powinien uwzględniać białko pochodzenia zwierzęcego, najczęściej w postaci owadów, np.: mącznika młynarka, larw jedwabnika, suszonych karaczanów czy świerszczy bananowych. W dobrych przychodniach weterynaryjnych i sklepach zoologicznych można kupić takie owady jako dodatek dietetyczny w postaci żywej lub suszonej.
      A co z „puszystymi” myszkami? Wymagają najzwyczajniejszej w świecie diety: należy ograniczyć podawanie kalorycznych nasion oleistych, orzechów i grochu. Owoce i owady należy wydzielać w małych porcjach, a na ich miejsce podawać więcej zielonek czy suszonych ziół.

 

 

 

 


Autorką tekstu jest lek. wet. Paula Dziubińska-Bartylak. Więcej o doktor Pauli możecie znaleźć na fanpage Przychodnia Weterynaryjna Sowa Egzotica

.
Drobne zmiany w treści wprowadziły lek. wet. Aleksandra Bobińska oraz Ula Kulesza.

P.S. Zdjęcie myszy to, wierzcie lub nie, najbardziej reprezentatywna i najmniej rozmazana fotografia, jaką udało mi się zrobić swojej prywatnej czwórce ogonów Może nie jest tak profesjonalnie, jak zwykle przy zdjęciach lek. wet. Agaty Godlewskiej, za to jest od serca!